Głos Weterana i Rezerwisty

Aktualności

POLSCY ARTYLERZYŚCI W WALCE O NIEPODLEGŁOŚĆ OJCZYZNY W CZASIE II WOJNY ŚWIATOWEJ

Artyleria polska w drugiej wojnie światowej stanowiła znaczną część wojsk walczących. W armii polskiej 1939 roku artylerzyści stanowili 15 proc. wszystkich żołnierzy. W Ludowym Wojsku Polskim około 20 proc. W Wojsku Polskim na zachodzie 10-28 proc. Owartości artylerii i jej skuteczności w walce decydowały: jakość sprzętu, organizacja artylerii i sposób jej wykorzystania, a nade wszystko poziom wyszkolenia artylerzystów, ich postawa i zaangażowanie w walce.

Artyleria drugiej Rzeczpospolitej przystąpiła do wojny obronnej we wrześniu 1939 roku po częściowej realizacji planu modernizacji uzbrojenia armii. W jej wyniku nastąpiły też zmiany w uzbrojeniu i organizacji artylerii. Na szczeblu pułku piechoty wystąpiła kompania dział ppancernych 37 mm, które okazały się bardzo skuteczne w walce z czołgami oraz pluton artylerii piechoty w składzie dwóch dział 105 mm. Jednak w sumie artyleria polska ustępowała artylerii niemieckiej pod względem liczebności i technicznym. Ale artylerzyści podczas walki prezentowali wspaniałą postawę. W czasie licznych walk swoim skutecznym ogniem opóźniali natarcie niemieckich wojsk pancernych. Na przykład tylko w bitwie pod Mokrą, która zakończyła się sukcesem wojsk polskich, Niemcy stracili 150 pojazdów mechanicznych i około 50 czołgów. Artylerzyści polscy z wielkim poświęcenie walczyli w obronie Warszawy,Modlina, Gdynii Helu oraz w bitwie nad Bzurą i pod Kockiem. W tych walkach szczególnie wyróżniała się artyleria ppancerna. W sumie Niemcy stracili 1000 czołgów i dział pancernych, 6000 samochodów ciężarowych i osobowych, a także wiele innego sprzętu wojskowego. Ogółem Wojsko Polskie posiadało 6229 dział i moździerzy. Jednak artyleria nie została w pełni i właściwie wykorzystana. Zawodziła często łączność, organizacja, a także dowodzenie. Klęskę wojska polskiego w1939 roku znacznie przyspieszyła napaść Armii Czerwonej na Polskę bez wypowiedzenia wojny i wzmowie z hitlerowskimi Niemcami 17 września 1939 roku. Ale po klęsce wrześniowej polscy artylerzyści nie zaprzestali walki. Walczyli w ruchu oporu i licznych jednostkach Wojska Polskiego poza granicami Polski.

W walce na froncie zachodnim

W razz organizacją pierwszych oddziałów Wojska Polskiego we Francji w latach 1939-1940 organizowały się też pododdziały i oddziały artylerii, które zostały uzbrojone w sprzęt francuski. W armii francuskiej całą artylerię skupiano w dywizjach piechoty. Nieco inaczej w jednostkach polskich. Na przykład w Brygadzie Strzelców Podhalańskich w kompanii towarzyszącej znajdowało się sześć dział ppancernych, a w każdym z czterech batalionów dwa działa ppancerne 25 mm i 5 moździerzy 80 mm. Pododdziały przeciwpancerne (kompanie baterie) weszły do walki jako jedne z pierwszych jednostek polskich. Część z nich już w maju 1940 roku odeszła na front. Kompania ppancerna 4 Warszawskiego Pułku Strzelców Pieszych, wyposażona w 12 armat 25 mm o trakcji konnej, skierowana została z Granville do Compiegne, 15 maja została użyta na szerokim froncie do obrony mostów i przepraw przez rzeki Aisne i Oise. Polscy artylerzyści walczyli także w pułkach i dywizjach francuskich.

W rejonie St-Remy-les-Chevreuse jeden z działonów polskiego plutonu ppanc zniszczył dwa czołgi niemieckie, a jednego zmusił do ucieczki i uratował jeden z batalionów francuskich, który rzucił się do ucieczki. Artyleria polska w 1940 roku brała udział w walkach o Narwik, gdzie szczególna rola w walce przypadła moździerzom artylerii przeciwpancernej. W sumie artyleria polska we Francji posiadała prawie 770 dział i moździerzy. Artylerzyści polscy stawiani byli przez Francu­zów za wzór dyscypliny, wytrzymałości i bojowości.

Po kapitulacji Francji dalsza rozbudowa jednostek Wojska Polskiego wraz jednostkami artylerii trwała na terenie Wielkiej Brytanii.

Najliczniejszą artylerię posiadał 2 Korpus Polski. Cechą charakterystyczną organizacji artylerii 2 Korpusu było skupianie artylerii na szczeblu dywizji i batalionu z pominięciem szczebla brygady, a korpus dysponował tylko pułkiem ppancernym i dwoma pułkami artylerii p/lotniczej. W sumie korpus posiadał 572 dział i moździerzy. Do tego trzeba jednak dodać artylerię wsparcia. Jakość dział i moździerzy wzorów angielskich, którymidysponował 2 Korpus, odpowiadała współczesnym  warunkom pola walki, choć niekiedy w parametrach ustępowała artylerii innych krajów. Podobnie jak na terenie Francji również tu na froncie zachodnim artylerzyści polscy wyróżniali się w walce. A szczególnie w obronie Tobruku i w bitwie o Monte Cassino. Trzonem obrony Tobruku była artyleria strzelająca na wprost. Dysponowałaona w obronie ppancernej 20-stoma działkami dywizjonu ppancernego, dwoma działami pułku kawalerii itrzema działami polowymi w każdym batalionie w rejonie obrony. Bitwa rozpoczęła się 18 listopada 1941 roku. Bitwa pancerna pod Sidi Rezegh oraz śmiały rajd niemieckiej dywizji pancernej odczuł przede wszystkim 2 batalion i artyleria usytuowana pod skarpą Pilastrino na które 25 1istopada wyszło natarcie Niemców. Artyleria polska załamała ten atak. W bitwie oMonte Cassino główną rolę spełniała artyleria strzelająca ogniem z zakrytych stanowisk ogniowych np. podczas artyleryjskiego przygotowania ataków oraz moździerzedziałające także bezpośrednio w batalionach piechoty.

Były także przypadki, kiedy artylerzyści np. artylerii ppancernej i plotniczej walczyli z pełnym poświęcenie jako piechurzy w tej bitwie. W sumie na froncie zachodnim brało udział w walkach we wszystkich jednostkach artyleryjskich około 2,5tysiąca dział i moździerzy.

Nafroncie wschodnim

Artyleria polska powstawała wraz z 1 Dywizją Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, następnie rozbijała się wraz z powstaniem 1 Korpusu Armii Polskiej w ZSRR i Wojska Polskiego. Artyleria WP składała się moździerzy. artylerii lekkiej, ciężkiej, przeciwpancernej, pancernej, rakietowej i przeciwlotniczej. Pod względem organizacyjnym składała się z artylerii batalionowej, pułkowej, dywizyjnej i odwodu naczelnego dowództwa. Wojsko Polskie dysponowało dobrym sprzętem artyleryjskim, w wielu przypadkach nowoczesnym, sprawdzonym na polach bitew. Artylerzyści z pełnym poświęceniem walczyli na całym szlaku bojowym Wojska Polskiego od Lenino do Berlina. Ale szczególnie się wyróżniali bohaterstwem i skutecznością w ciężkich bitwach pod Lenino, nad Turią i Bugiem, na przyczółku warecko-magnuszewskim, o przełamanie Wału Pomorskiego, w bitwie o zdobycie Kołobrzegu i o Berlin. Przystępując do bitwy pod Lenino artyleria l DP posiadała 96 dział w tym 48 ppancernych dział 45 mm oraz 244 moździerze w tym 12 120 mm i 124 82 mm reszta 50 mm. Żałować tylko należy, że z rozkazu dowódcy 33 Armi Radzieckiej artyleryjskie przygotowanie natarcia zostało maksymalnie skrócone i artylerzyści nie mogli obezwładnić wszystkich środków ogniowych w niemieckiej obronie. Dlatego w doku walki z dużym poświeceniem musieli walczyć moździerzyści oraz obsługi dział ppancernych i 335 rusznic ppancernych. We wszystkich dostępnych mi materiałach wyróżnia się działalność artylerii, podkreślając sprawne i właściwe jej działanie we wszystkich fazach bitwy oraz wielkie poświęcenie i waleczność artylerzystów. W ciągu dwóch dni krwawych walk l DP Niemcy ponieśli znaczne straty ok. 1500 zabitych (w tym 9 oficerów i 83 podoficerów 330 wzięto do niewoli w tym 30 oficerów i 24 podoficerów). Nieprzyjaciel poniósł też znaczne straty w broni i sprzęcie szczególnie w artylerii około 50 dział i moździerzy oraz kilka czołgów i 5 samolotów, ale najwięcej w broni strzeleckiej. Były one także efektem polskich artylerzystów. Jednak dywizja poniosła większe straty. Złożyłosię na to wiele różnych czynników, które są dość powszechnie znane.

Nad Turią i Bugiem artyleria polska wspierała działania 69 Armii Radzieckiej. Ogień polskiej artylerii skutecznie obezwładniał nieprzyjaciela i wspierał nacierającą piechotę. Na szczególne wyróżnienie zasługuje załamanie przez 1 dywizjon 3 palu niemieckiego kontrataku w rejonie Przewały, obezwładnienie i częściowe zniszczenie przez ispm zgrupowania na zachodnim zbocza wzgórza 213,4 oraz obezwładnienie przez brygadę artylerii ciężkiej baterii artylerii nieprzyjaciela. Zarówno w czasie ataku, jak i przełamywania poszczególnych rubieży obrony artyleria niemiecka nie miała nic do powiedzenia. Niektórych baterii, np. w rejonie kolonii Janówka, Niemcy nie zdążyli nawet wycofać. Za wzorowe działania bojowe dowódca 91 Korpusu wyraził artylerii polskiej podziękowanie. W operacji 69 armii wzięło udział zgrupowanie artylerii polskiej w składzie sześciu pułków artylerii, dwóch brygad artylerii ciężkiej i dywizjonu rozpoznania pomiarowego w sumie 7 tysięcy żołnierzy i oficerów i 260 dział.

Podczas walk na przyczółku warecko-magnuszewskim szczególną  rolę w walce odegrali artylerzyści 4 Brygady Artylerii Ppancernej, a przede wszystkim 19 i 20 pułku ppanc. Natomiast w czasie obrony prawego brzegu Wisły przez 1 Armię WPna wschód od Góry Kalwarii artyleria ognia pośredniego oraz moździerze. Wał Pomorski to najsilniej umocniony w całej strefie pomorskiej obszar: Nadarzyce zachodni brzeg jezior Dobre, Zdbiczno, Smolno, Łubianka, punkt oporu Wałcz jeziora na zachód od Człopy, zachodni brzeg Drawy. Artylerzyści polscy prowadzili działania i walkę z wrogiem wtrudnych zimowych warunkach i przy znacznych brakach w zaopatrzeniu w paliwo, amunicję i inne materiały niezbędne w działaniach bojowych. Niemcy stawiali zaciekły opór, zdając sobie sprawę, że wycofać się nie ma już specjalnie gdzie. Mimo trudnych warunków artylerzyści polscy ze wszystkich jednostek artylerii 1A WP walczyli z wielkim poświęceniem, wspierali piechotę, walczyli z kontratakami nieprzyjaciela, a zwłaszcza z czołgami, artylerią i innymi środkami ogniowymi. Nieprzyjaciel poniósł ciężkie straty. Kołobrzeg Niemcy uczynili twierdzą dobrze przygotowaną do obrony. Dlatego walki toczyły się o każdy dom, które stanowiły punkty oporu. W walkach o Kołobrzeg i jego zdobyciu uczestniczyły trzy brygady artylerii, pułk moździerzy ,brygada artylerii przeciw pancernej i brygada artylerii rakietowej. Artylerzyści polscy walczyli z wielkim poświeceniem. W walce wykazali się inicjatywą, skutecznością i udowodnili, że są świetnymi żołnierzami.

W bitwie o Berlin uczestniczyły trzy jednostki artylerii WP: 1 Brygada moździerzy, 2 Brygada Artylerii Haubic i 1 pułk artylerii lekkiej, które tu na ulicach Berlina, wspólnie z jednostkami l DP im T. Kościuszki walczyli ze szczególnym poświeceniem. W sumie w WP na froncie wschodnim walczyło 4000 dział i moździerzy, a wokresie II wojny światowej 12,5 tysiąca dział i moździerzy polskich.

Marian ANYSZ

« Powrót do listy