Głos Weterana i Rezerwisty

MIŁOŚNICY KULTURY I SZTUKI

 MARIA RUDNICKA

poetka, pieśniarka, hafciarka, animatorka kultury. Studentka Uniwersytetu Trzeciego Wieku, członkini stowarzyszenia Regionalnego - Stowarzyszenia Twórców Kultury i Związku Żołnierzy Wojska Polskiego. Pisze wiersze i piosenki. Zadebiutowała tomikiem „Moja wędrówki” w 2007 roku .Pierwsze swoje wiersze wysłała na konkurs pod tytułem ”Ukryte talenty Artystyczne Ludzi Trzeciego Wieku” do Klubu Kultury „Iskierka” w Krakowie. Był to między innymi wiersz „Wspomnienia z dzieciństwa”. Otrzymała wyróżnienie specjalne w dziedzinie literackiej i książkę o malarstwie Jacka Malczewskiego. Wydała osiem tomików wierszy, łącznie z wyżej wymienionym, np.: „Podróże moich marzeń”, „Z nadzieją przez świat”, „Barwy świata”, „Żyj kolorowo”, „Otwórz serce na oścież”, „Odkrywaj piękno świata” i „Barwy miłości”. Napisała tekst do pięciu piosenek: „Hymn Wojskowej Komendy Uzupełnień”, „Rzeszów Stolica Podkarpacia”, „Życie Trwa”, „Uśmiechaj się” i „Bliżej natury”. Wiersze były prezentowane w Klubie Garnizonowym i w Wojewódzkim Domu Kultury, gdzie odbywają się zebrania Regionalnego Stowarzyszenia Twórców Kultury. Bierze udział w różnych konkursach literackich. W listopadzie 2008 roku brała udział w konkursie ogłoszonym z okazji 25-lecia Wojskowych Kół i Grup Literackich, w konkursie Stowarzyszenia Ekologicznego w Barcinie oraz w konkursie „Przekraczamy granice”. Ten ostatni był ogłoszony przez Posłankę Elżbietę Łukaszewską. Została wyróżniona w nagrodę i pojedzie z innymi uczestnikami do Brukseli. Od prezydenta miasta Rzeszowa też otrzymała list z życzeniami wielu sukcesów i podziękowanie za piosenkę „Rzeszów Stolica Podkarpacia”, którą jemu dedykowała. W dniu 10 lutego 2011 odbył się jej następny wieczór autorski w Klubie Wojskowym wraz z promocją następujących tomików „Świat w barwach jesieni” i „Po prostu życie”. Swą obecnością zaszczycili wieczór: profesor dr Marek Zin Opiekun Naukowy UTW, Sekretarz ZLP - Oddział w Rzeszowie Jerzy Nawrocki, Radny Miasta Waldemar Wywrotki i Prezes RSTK Józef Kawałek. Wieczór urozmaiciła oprawa muzyczna w wykonaniu Marii Rudnickiej i Grupy Wokalnej RSTK. Maria rozwija swoje zainteresowania i pasje, wypełnia swój czas i dowartościowuje się. śpiewając i uczestnicząc w występach organizowanych przez Klub Wojskowy i wieczorki okolicznościowe na UTW, spełnia swoje dziewczęce marzenia

TANIEC WIATRU

Patrzy w srebrzystą mgłę

jak maszeruje jesień

rudo złota i purpurowa

Smutną aurę niesie

Z drzew lecą żółte liście

Mienią się pięknymi barwami

na miękkim rdzawym dywanie

Wiatr już pędzi alejami

W tan ruszył właśnie

w złoto brązowej karuzeli

aż zawirował cały świat

już w kolorach jesieni

Unosi radosną pieśń

lub jak skrzypce łka

Echo wtóruje mu w lesie

co za zadziwiająca gra

Dziecko uroczo się śmieje

bo wiatr dziwnie szaleje

Już mu czuprynę zburzył

a podmuch oczy zmrużył

 

 25.05.2010 r.

                Barbara SZCZYGIEŁ

 

MATKA


Czym jest matka dla dziecka ?
To trudne pytanie.
Gdy dziecko zrozumie, tak odpowie na nie.
JEST PTASZKIEM !
Co w dzióbku okruszek przynosi
Śpiewa nad kołyską i o uśmiech prosi.
JEST SŁOŃCEM! Jej ciepło przenika i duszę i ciało
Oby tych promieni na długo starczało.
JEST WIATREM !
Z pod nóżek usunie najmniejszy pyłeczek.
JEST KWIATEM !
Bo pachnie niczym ogródeczek.
Dlatego zapach matki pamięta się długo
Bo matka dla dziecka jest anielską sługą.

Lecz kiedy jej dziecko dorosłym się stanie
Wtedy, ta Najdroższa Matka ! Jest na drugim planie.
Zaczyna nas nudzić ciągłymi radami
Decydować o wszystkim chcielibyśmy sami.
Nie trzeba nam jadła już w dziobie przynosić
Matka musi czekać,
Aż ją własne dziecko do siebie zaprosi .

Dlaczego?
W naszym domu Matka tak obco się czuje,
Skoro pierze, sprząta, obiad ugotuje .
Dlatego !
Że nikt nie zauważa zmarszczek na Jej twarzy,
Siwiejących włosów, o czym teraz marzy
Już nikt się nie tuli do matczynej piersi
Póki Matka żyje, bądźmy dla Niej lepsi.

Kiedy już Nasza Matka! Odejdzie w zaświaty
Wtedy nie obudzi Jej nasz płacz, ni wieńce, ni kwiaty.
Wszystko ucichnie, żaden ptak nie zaśpiewa
Wiatr ustanie, posmutnieją nawet drzewa
Słońce za chmury swe promienie schowa
I tę straszną boleść, dla siebie zachowa.

Wtedy...
Poczujesz, że twoje nogi swą władzę straciły
A ty, powrócić z cmentarza nie będziesz mieć siły.
Dopiero wtedy usłyszysz słowa własnego serca:

Gdybyś dziś Mateczko
Z grobu mi powstała
Teraz bym ja z Tobą rozmawiać umiała.
A tak, to żyć będę i rozmyślać w skrycie.
Dlaczego tyle smutku
Niesie ziemskie życie?

Niech słowa tego wiersza
Będą dla wszystkich przestrogą.
Bo kto Matki nie szanuje
To zapłaci drogo !
Tracąc miłość - własnych dzieci.
 
     Dzisiaj jest "Dzień Matki"! Każdej Matki! Tej żyjącej, i tej która patrzy na nas z
nieba wysokiego. Ten wiersz będę czytała dzisiaj w kościele. Przesyłam
go do Redakcji ze słowami ...PAMIĘTAJMY o naszych Matkach! One dały nam życie.

                                

 

Szanowne

Koleżanki i Koledzy!

 
Kolega Piotr Zborowski przesłał nam bardzo ciekawą prezentację dotyczącą
 
ozdabiania studni na Wielkanoc w Szwajcarii Frankońskiej. Warto obejrzeć!
 
 
 
 Przykładowy obraz

 


 28.10.2009 r.

                  

 

                  Tadeusz WRÓBLEWSKI

 

 

RECEPTA NA ŻYCIE


Każdy z nas ma swoją receptę na życie,
Myśląc, że z nią radzi sobie znakomicie;
Warto jednak nad tym nam się zastanowić,
By dobre zasady życiowe wyłowić.
Zasad jest bez liku, można je stosować,
Lecz tylko sprawdzone na stałe zachować.
Idź w życiu do przodu, z drogi swej nie zbaczaj,
 Przeszłością swą więcej głowy nie zawracaj.
Jeśli na przeszkodę jakąś się natknąłeś,
To przeanalizuj, o co się potknąłeś.
Jest mniej ważne w życiu, co takiego mówisz,
Ale bardzo ważne, to co w życiu czynisz.
Staraj się z wszystkimi poprawnie zachować,
Bo możesz ich w życiu dalszym potrzebować.
Jeśli coś spaprałeś - nie tłumacz się gęsto,
Przyjaciel zapomni, no a wróg nie często.
Swą krzywdę odpuszczaj, nie strzelaj z armaty,
Bo możesz wpaść jeszcze w gorsze tarapaty.
Choć się w życiu swoim ty napracowałeś,
Musisz dojść do wniosku, że nie zmarnowałeś.
O swój wizerunek musisz sam zabiegać,
Nie możesz na przodkach, rodzinie polegać.
Każdy swoją przyszłość, sam sobie buduje,
No i żadnych cudów niech nie oczekuje.
Żyć trzeba uczciwie, oczernianiem brzydzić
A wtedy na starość nie trzeba się wstydzić.
 
 

TARGI KIELCE 2009


Na siedemnaste targi, do Kielc przybywamy,
Nowe wzory sprzętu wszyscy oglądamy.
Jest to nasze okno przemysłu obronnego,
Nie tylko w naszym kraju produkowanego.
Polski koncern Bumar - ma wiele nowości,
Więc się koło niego kręci sporo gości.
Nasz polski przemysł lotniczo-zbrojeniowy,
 W oparciu o potencjał własny naukowy,
 Prezentuje systemy obrony wojskowej:
Przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.
Te nowe systemy zwane „Tarcza Polski”
Są powodem do dumy, bo bronią granic polski.
 Bumar dba o żołnierza polskiego przyszłości,
 Dając mu nowoczesne systemy łączności;
Czołgi i transportery, roboty mobilne,
To jest dla żołnierzy wsparcie bardzo silne.
Nowsze uzbrojenie, lepsza amunicja,
To też dla żołnierzy dobra propozycja.
Nasz przemysł obronny stale się rozwija
 Unowocześnianie armii dobrze temu sprzyja.
Dziesięć stoisk Czesi zaprezentowali,
Swe wyroby „Zbrojowki” tam pokazywali.
Niemcy sporo stoisk w halach posiadali
A w sprzęcie optycznym - chyba przodowali.
 Z krajów azjatyckich - Korea wystawiała,
Wyroby firmy KIA i je promowała.
Targi Kieleckie wciąż się poszerzają,
Nowych uczestników ciągle zdobywają.
A my emeryci, choć już nie służymy,
O naszych żołnierzy nadal się troszczymy;
 Dlatego na targi, co rok przyjeżdżamy,
Nowe rozwiązania wspólnie oceniamy.
Tadeusz Wróblewski
Kielce, 1 wrzesień 2009 r.

 

Wycieczka do ZM „Mesko” SA w Skarżysku-Kamiennej 

 

Ta wycieczka od dawna, była planowana;
Wreszcie pod koniec czerwca - zrealizowana.
 Jedziemy do Skarżyska, Fabryki Amunicji
 Pracującej dla potrzeb wojska i policji.
Aktualna jej nazwa: ZM MESKO SA
I pomimo kryzysu praca w zakładzie trwa.
Zakład kończy w tym roku osiemdziesiąt pięć lat
I ma już zapewnioną markę na cały świat.
Zakłady Metalowe wciąż się rozwijają
Swój asortyment sprzętu stale poszerzają.
Produkują wyrobów różnorodny pakiet,
Od drobnej amunicji po zestawy rakiet.
Produkcja amunicji jest skomplikowana,
Musi być precyzyjnie, dobrze wykonana;
Zakład się rozwija, wciąż modernizuje,
Stare wyposażenie - nowym zastępuje,
Nowoczesne maszyny zastępują ludzi
A tańsze wykonawstwo - lepszy popyt budzi.
 Dyrekcja po Zakładzie nas oprowadzała,
 Procesy produkcyjne wszystkim wyjaśniała.
Pokazała też nowy oddział utylizacji,
Różnych środków bojowych i ich likwidacji.
Po zwiedzeniu Zakładu - strzelanie mieliśmy
I trzy piękne nagrody z niego wywieźliśmy.
Zakład poczęstunki nam w trakcie serwował,
No a na strzelnicy - obiad przygotował.
Dyrekcja medale od nas otrzymała
A nasza wycieczka - wszystkim podobała.

 


 

  Przykładowy obraz
 SŁOWNIK KRZYŻÓWKI
INFO - BAZA HASEŁ
     Na stronie internetowej www.krzyzowki.info można skorzystać z wyszukiwarki-słownika opartego na hasłach krzyżówkowych i ich definicjach, przypisanych do jednej z 33 dziedzin. Słownik daje również narzędzia w postaci gier słownych, które mogą służyć do rozwijania wiedzy użytkowników. Jeżeli natomiast znasz ciekawą definicję, której nie ma jeszcze w naszym słowniku możesz założyć konto i wprowadzić ją samodzielnie lub przesłać do autorów wyszukiwarki-słownika.
 
 
Redakcja "GWiR"


 


 

 

 

 8.05.2009 r.

                  
                  Eugeniusz NIKULIN

 

DROGI ZWYCIĘSTWA

Po latach wygnania, tułaczki i zapomnienia
Gdy Świat oblicze swe zaczął zmieniać
Wybrano odległe miejsce gdzieś na obczyźnie
By tworzyć warunki do walki o Ojczyznę

Kierunek wzgórze 215, dalej Warszawa, zachodnie miasta
A zwycięstwo niech samo do sławy urasta
Rozkaz natarcia przyszedł od góry
Pokonano Miereję, skruszono berlińskie mury

I choć udział w zwycięstwie był taki wielki
To jak trudno było ustawiać graniczne belki
Sukces upajał każdego chłopaka, a i gorycz też była jaka
Bo przecież Polska nie miała być taka

Prosto z wód Oki droga wiodła w świat szeroki
Padały komendy kierunek Warszawa, Berlin i sława
Po drodze wielkie bitwy i groźne potyczki
Bo przecież Polska czekała na wszystkich

Każdy Polak wie doskonale
Nie trzeba szukać szczęścia poza Ojczyzny łonem
Dlatego zawsze wracały do domu
Żołnierskie szeregi choć często mocno przerzedzone

Żółte otoki, żółte otoki prosto z nad Oki
Szli by walczyć o wolny kraj
To chłopcy z pod Lenino obciążonego dziś historyczną winą
Przynieśli nam wolny maj 

 

Kielce, maj 2009 r.


 2.02.2009 r.

                Alicja RUPIŃSKA

 

Virtuti Militari

 
  Po gorzkiej zesłańczej ziemi
  Wśród szerokich nadwołżańskich stepów
  Szedł twardym krokiem
  Żołnierz polskiego wojska
  gorzko roniąc łzy
  Dręczył go głód
  Tyfus, malaria, czerwonka
  Szedł polski żołnierz
  w trudzie i znoju
  Marzył o Polsce
  Wierzył, że zwycięży w boju
  Za naród, za Ojczyznę
  Dokuczała mu tęsknota
  A on wciąż szedł...
  bo trzeba, bo Polska czeka
  Wędrował przez lądy i morza
  W bajkowym Bagdadzie
  realnie o wolności bajał
  Exodus żołnierza wciąż trwał
  Z Palestyny do Egiptu
  Wreszcie w Toronto wylądował
  Wkroczył na szlak Dąbrowskiego
  Drogą do piekła uparcie szedł
  walczyć o polski raj
  Z modlitwą na ustach
  Z bólem w sercu
  "Może nie wszyscy, ale dojdziemy"
  O Monte Cassino szedł się bić
  Włoskie wzgórze spłynęło polską krwią
  Krwią z krwi i kością z kości
  Na włoskim wzgórzu
  między Rzymem a Neapolem
  śpi żołnierz 2 Korpusu Polskiego  
  Jest Polska, czerwone maki
  szepcą mu do ucha  
  A on wciąż słyszy słowa generała Andersa;
  "Dojdziemy i swoje zrobimy"

 

 

 

 

Przykładowy obraz